logozsm1

Kontakt

 Zespół Szkół Mechanicznych
im. Żołnierzy Września 1939 Roku

46-100 Namysłów

ul. Pułaskiego 10

tel. 0-77-41-01-627
tel. 0-77-41-01-683

e-mail:
sekretariat@mechanik-namyslow.pl

e-mail:
sekretariat_uczniowski@mechanik-namyslow.pl

prez2

 

16002892 1491433960880361 8547402470276040297 nŚwietny polonista, wieloletni dyrektor Zespołu Szkół Mechanicznych, serdeczny kolega, przyjaciel młodzieży, szlachetny człowiek. 18 stycznia zmarł Mieczysław Kołodka. Urodzony na Kresach, po II wojnie światowej przybył na Ziemie Odzyskane, gdzie dorastał, zdobył wykształcenie, założył rodzinę, rozpoczął pracę zawodową. Dyrektorem naszej szkoły był 16 lat, od 1965 do 1981 roku. W tym czasie zorganizował i w pełni wyposażył warsztaty szkolne, tworząc tym samym bazę dla szkolnictwa zawodowego, nadzorował prace nad powstającym boiskiem sportowym. Wcześniej pełnił funkcję powiatowego inspektora oświaty, przyczyniając się do powstania dwóch domów dziecka, kilku szkół podstawowych i naszej, której następnie został pierwszym dyrektorem. Jego pracę nagrodzono wieloma odznaczeniami, w tym „Zasłużonemu Opolszczyźnie”.

Mottem życiowym śp. Mieczysława Kołodki były słowa Marka Twaina : „Obiecuj tylko tyle, ile możesz dać, a staraj się dawać więcej niż obiecałeś”. Zawsze powtarzał, że myśl ta nie dotyczy sfery materialnej, lecz duchowej. A zatem przyjaźni, ojcostwa, braterstwa, wierności, tajemnicy, spolegliwości. I wedle tych słów konstruował własne życie. Ze wzruszeniem obserwowaliśmy Jego zmagania z chorobą żony, często przerastające siły i możliwości, Jego troskliwą opiekę, jaką otaczał chorą na SM towarzyszkę życia. To z jej inspiracji napisał autobiografię, która ukazała się drukiem trzy miesiące przed śmiercią żony i nosiła znamienny tytuł: „ Tak wyrasta się na człowieka”. Był człowiekiem przez wielkie „C” . Z ogromnym szacunkiem odnosił się do najbliższych, ale również do pracowników, nie tylko dydaktycznych lecz także administracyjno-usługowych. Potrafił stworzyć zespół, którego zazdrościli nauczyciele z zaprzyjaźnionych szkół. Za Jego czasów była to jedna wielka rodzina: wspólna praca, wspólna zabawa, przyjacielska wymiana doświadczeń, wspólne zmaganie się z problemami. A wszystko w atmosferze życzliwości i zaufania .

Szczególne miejsce w Jego sercu zajmowała młodzież, której poświęcił swoje zawodowe życie, swój czas, serce, uwagę, emocje. We wspomnieniach absolwentów jawi się jako konkretny, wymagający , sprawiedliwy, a jednocześnie ciepły i serdeczny człowiek. Znał ich wszystkich z imienia i nazwiska, traktował po ojcowsku i był przewodnikiem w trudnym czasie dojrzewania.

Dyrekcja, Rada Pedagogiczna, Pracownicy, Emeryci oraz młodzież ZSM składają rodzinie zmarłego wyrazy głębokiego współczucia.